poniedziałek, 21 lipca 2014

Prolog

Stałam sama w lesie.
Wiatr szeleścił drzewami.
Ciemność otaczała cały las.
Mimo,że byłam całkiem sama czułam,że ktoś mnie obserwuje.
Tak,patrzy na mnie.
Czułam go.Jego oddech,jego dotyk na moim ciele.
ON mnie dotykał,trzymał mnie za rękę.
Nagle podszedł do mnie i...
***
-Elena,wstawaj! Spóźnimy się do pracy.
-Yhh,Julia daj spokój!Zdążymy.
-Elena-Julia spojrzała na mnie groźnym wzrokiem.
-Dobra,dobra,już idę.-powiedziałam i wstałam z łóżka.
Jak już wiesz mam na imię Elena. Razem z najlepszą przyjaciółką,Julią,pracuję jako kelnerka w jej rodzinnej kawiarence.Poza tym uczę się na barcelońskim uniwersytecie. Nie lubię tego,ale muszę: moja rodzina zbankrutowała i jedyną szansą na uratowanie mnie było wysłanie mnie do Hiszpanii.Uczę się w szkole z internatem,w dodatku pracuję.Czy jestem szczęśliwa? Nie bardzo. Wyjeżdżając z Polski musiałam porzucić moją pasję-piłkę nożną.Od dziecka gram w żeńskiej drużynie szkolnej i nie ukrywam,że bardzo lubię piłkę nożną.Od dziecka śledziłam moją ulubioną drużynę FC Barcelonę. Byłam jedyna z mojej klasy.Jedyna,która uwielbiała piłkę nożną.Reszta klasy nie interesuje się tym.Im w głowie tylko motory i siatkówka.
Moja Julka też się tym nie interesuje.Ale podziela moją pasję.Podziela to,że się tym interesuję,ale stara się mi w tym pomagać.
-Ejj Elena no chodź już.
-Yhh okej,marudo-powiedziałam i zeszłam po schodach.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest jako taki prolog. Nie powiem,że wyszedł fajnie,ale może być :D
Podoba się?
Jeśli już czytacie to dajcie komentarz.
Buziaczki
Paula :*

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz