wtorek, 22 lipca 2014

Rozdział 1 "Leo to mój wujek"

-Kolejny dzień w pracy uważam za zakończony-powiedziała Julia stając przy kasie i przeliczając pieniądze zarobione dzisiaj-a ty jak uważasz?
-Mogło być gorzej-odparłam zniesmaczona
-Oj kochana rozchmurz się.Ja wiem,że tęsknisz za Polską i twoją drużyną piłki nożnej,ale to nie jest powód,żeby ciągle się dąsać. I wiesz co? Mam pomysł- weź sobie teraz wolne i idź na Camp Nou.
-Ale po co? W ten sposób pogorszę sobie tylko humor.
-Oj El nie marudź. Idź,ja dam sobie radę.
-Na pewno?
-Tak.No idź.
-Yhh no już dobra, marudo-powiedziałam i wyszłam z kawiarni.
***
Szłam przez park na Camp Nou. Nie sądziłam,że tak szybko spodoba mi się w obcym miejscu.
-"A jednak"-pomyślałam. 
Z zamyślenia wyrwał mnie dzwonek telefonu.Odebrałam i usłyszałam JEGO...
  • Emm..halo? spytałam trochę zaskoczona
  • Halo? Elena? spytał głos w słuchawce
  • Czego chcesz Chris? 
  • Chcę przebaczenia.
  • Nie...przerabialiśmy już ten temat...Nie jestem w stanie ci wybaczyć po tym co mi zrobiłeś. Przepraszam ale nie mogę teraz rozmawiać. Narazie.
Po rozmowie z Chrisem wkurzona dotarłam na stadion. 
-Nie nie wierzę- zdziwiona odrzekłam i pobiegłam do...Antonelli,mojej najlepszej przyjaciółki i dziewczyny Leo.
-Anto? Hej Anto.
-Elena? Co tu robisz?- spytała Anto i mocno przytuliła
-Jula mnie tu przysłała,a ja nie chcąc się stawiać przyszłam tu.
-I bardzo dobrze zrobiłaś-rzekła Anto
Pewnie chcecie wiedzieć,skąd znam Antonellę i Leo Messiego? Otóż Leo to mój wujek. Też doznałam szoku,gdy się tego dowiedziałam. Anto poznałam kilka lat temu,gdy poznałam Leo. Przedstawiła się jako "koleżanka" wujka Leo. Ale ja wiedziałam,że oni nie są przyjaciółmi. Skąd? Wszędzie o tym pisali: "Leo Messi z narzeczoną Antonellą i synem na wakacjach na Ibizie."
-Elena? Elena witaj-podszedł do mnie Leo i przytulił-Co to robisz? Od kiedy jesteś w Hiszpanii?
-Mama wysłała mnie tu po tym,jak zbankrutowaliśmy. Uczę się w szkole z internatem a wieczorami pracuję w kawiarence z koleżanką.
-A co robisz tu na Camp Nou?
-Koleżanka powiedziała,żebym tu przyszła
-Chodź wejdziemy do środka,poznasz resztę klubu-powiedział Leo i weszliśmy na stadion.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest 1 rozdział :)
Nie powiem,ale jest beznadziejny.
Liczę że wam się podoba :)
Pamiętajcie-jeśli czytacie to skomentujcie :)
Buziaczki
Paula :*

poniedziałek, 21 lipca 2014

Prolog

Stałam sama w lesie.
Wiatr szeleścił drzewami.
Ciemność otaczała cały las.
Mimo,że byłam całkiem sama czułam,że ktoś mnie obserwuje.
Tak,patrzy na mnie.
Czułam go.Jego oddech,jego dotyk na moim ciele.
ON mnie dotykał,trzymał mnie za rękę.
Nagle podszedł do mnie i...
***
-Elena,wstawaj! Spóźnimy się do pracy.
-Yhh,Julia daj spokój!Zdążymy.
-Elena-Julia spojrzała na mnie groźnym wzrokiem.
-Dobra,dobra,już idę.-powiedziałam i wstałam z łóżka.
Jak już wiesz mam na imię Elena. Razem z najlepszą przyjaciółką,Julią,pracuję jako kelnerka w jej rodzinnej kawiarence.Poza tym uczę się na barcelońskim uniwersytecie. Nie lubię tego,ale muszę: moja rodzina zbankrutowała i jedyną szansą na uratowanie mnie było wysłanie mnie do Hiszpanii.Uczę się w szkole z internatem,w dodatku pracuję.Czy jestem szczęśliwa? Nie bardzo. Wyjeżdżając z Polski musiałam porzucić moją pasję-piłkę nożną.Od dziecka gram w żeńskiej drużynie szkolnej i nie ukrywam,że bardzo lubię piłkę nożną.Od dziecka śledziłam moją ulubioną drużynę FC Barcelonę. Byłam jedyna z mojej klasy.Jedyna,która uwielbiała piłkę nożną.Reszta klasy nie interesuje się tym.Im w głowie tylko motory i siatkówka.
Moja Julka też się tym nie interesuje.Ale podziela moją pasję.Podziela to,że się tym interesuję,ale stara się mi w tym pomagać.
-Ejj Elena no chodź już.
-Yhh okej,marudo-powiedziałam i zeszłam po schodach.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest jako taki prolog. Nie powiem,że wyszedł fajnie,ale może być :D
Podoba się?
Jeśli już czytacie to dajcie komentarz.
Buziaczki
Paula :*

niedziela, 20 lipca 2014

Witam :)

Cześć wam :)
Mam na imię Paulina i od dzisiaj mam bloga na blogspocie.
Na moim blogu będę pisać opowiadania o moim ulubionym klubie FC Barcelonie.
Czas abym opowiedziała coś o sobie:
Jak mam na imię to już wiecie,mam 14 lat.Tak naprawdę piłką nożną zainteresowałam się kilka lat temu i moje zainteresowanie nią trwa do dzisiaj.
Mam nadzieję,że moje opowiadania przypadną wam do gustu :)
A i mam prośbę:
Jeśli przeczytaliście rozdział napiszcie komentarz.Dla was to może nic wielkiego,ale dla mnie to motywacja do dalszego pisania.
Buziaczki
Paula :*